Jakiś czas temu miałem sen, który doskonale pamiętam i niemal codziennie o nim myślę.
Wiele się nie działo, właściwie nie wykonałem żadnej czynności.
Leżeliśmy nadzy, ja i nauczycielka z mojej szkoły(liceum), pociągająca seksualnie. Leżeliśmy w pomieszczeniu, w którym nie mogłem zobaczyć ścian – wszędzie dookoła mnie jaśniała śnieżna biel. W sumie to nawet nie wiem, czy leżałem, czy lewitowałem. Było bardzo jasno, ale nie musiałem przymrużać oczu, światło było łagodne. Patrzyłem na Nią, czując jak po całym moim ciele rozlewa się fala błogiego ukojenia, uczucie nieporównywalne z niczym, co do tej pory przeżyłem. Patrzyłem na Nią, Ona na mnie. Wydawało mi się, że to z Niej płynie ta energia, jednak nie wiem za bardzo, jak to opisać. Nie wiem ile to trwało, po przebudzeniu czułem się zdołowany tym, że to uczucie błogości momentalnie się rozmyło.
Miałam straszny sen i obudziłam się cała roztrzęsiona, bo rzadko w mojej głowie pojawiają się tak wyraźne symbole.
Pierwszy element snu rozgrywa się w szkole. złamał mi się obcas, który był gumowy i nie mogę chodzić. Mimo tego podchodzę do wszystkich w szkole i proszę o pomoc w szukaniu. Nikt nie słucha, a stojące grupki uczniów ze mnie szydzą. Wchodzę do klasy i chcę znaleźć miejsce początkowo siadam koło jednej przyjaciółki ale ona się odwraca, znów szukam miejsca ale ponoć wszystkie są już “zajęte”. Nikt nie chce koło mnie siedzieć.Strasznie płacze, bo nigdy tak nie było. Potem znajduję sie na torze wyścigowym dla koni. W środku toru trwają skoki przez przeszkody. Wiem co się stanie za chwilkę… jakbym już o tym śniła. Wiem , że będę światkiem największej w histori mojego miasta “rzeźni”. Konie już są wyprowadzone ze stajni. ja stoję i patrze jakbym nie mogła nic zrobić ale nawet nie przychodzi mi to do głowy. Jeden koń zostaje przyczepiony do trybun i zaczyna się wyścig. Wiem , że to koń kremowego koloru , który się zerwie przyczyni się do tragedii. Biegnie on w zupełnie inną strone jak pozostałe. Zadziwia mnie jak może być tak szybki i wytresowany. skacze przez przeszkody i tak pędzi. konie nadbiegają z drugiej strony.
odchodzę, bo nie chcę patrzeć na tą masakrę. Jestem w jakimś malym domku i przez okno uchylone słychać dźwięki z wyścigu. Już zaraz to się stanie…
widze w pokoju 4 szafy siedzi obok nich moja przyjaciółka. płaczemy kolejno otwierając szafy.
w każdej jest jakby malutki pokoik. Płaczemy za tym co minęło. a za oknem trwa wyścig. Prawdopodobnie już się stało… Już wszyscy zginęli. Jutro pojawią się na nagłówkach gazet i tak właśnie powstanie największa w dziejach ‘rzeźnia” na wybiegu. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji snu. Jest on tak bardzo interesujący i przerażający, że njestem bardzo ciekawa jego znaczenia.
a mnie sie snilo,byla zima. pod sklepem spozywczym staly moje dwa auta (jeden ktory mam aktualnie w posiadaniu, a drugiktory 3latatemu sprzedalam). no imusialam odporwadzic je do garazu, spotkalam kolezanke zaproponowalam jejzeby pojechala ze mna wsiadlysmy do tego starego, przejezdzajac kolo jej domu przypomnialo sie jej ze musi coas zalatwic i poprosila mnie zebym ja wysadzila. wysiadla a ja ruszylam, padaly duze geste biale platki sniegu. ten watek jakby sie urwal, nagle znalazlam sie na lozku z moim chlopakiem,calowalismy sie, bylismy juz nadzy, spojrzalam na penisa mojego chlopaka a on wil sie jakby waz, na dodatek ja mialam takiego samego (ale pochwe tez mialam) :/ najlepsze jest to ze w tym samym pokoju siedziala moja mlodsza siostra. wyszeptalam swojemu chlopakowi zebysmy poszli po ten drugi samocho ktory nadal stal pod sklepem i wtedy sie pokochamy. kiwnal glowa, ze siezgadza. zaczelimy sie ubierac, pamietam ze zakladalam taki polarowy zolty golf, nie zakladajac stanika.
nic wiecej nie pamietam.
co ten sen moze oznaczac?
CZy ktoś to przeczyta:)? jesli tak i jest dorbym człowiekiem to moze napisać komentarz:) Snił mi się zmarły dziadiuś który powiedział mi że mam wziąść ślub z Maćkiem.. i tyle a jest taki chłopak o takim imieniu bliski mojemu sercu .. to było 2i pól lata temu i nic .. chłopak ten mnie nie chce lub tylko tak się zachowuje.. albo mnie chce ale jeszcze tego nie okazał poprostu ze slubu nici, nawet nie chodzimy gdzies go czasem widze i tyle. czy ten sen mógłby ostrzegać przed niebezpieczeńśtwiem? nie mam go a źle się dzieje mi:(
i jeszcze śnił mi sięzmarły wujek który też ostrzegał ale przed kimś z mojej bliskiej rodziny to zły człwiek . chyba wiem kto..i mam byćdla tego chłopaka bardziej czuła i opiekuńcza itd.. ale ja nie mam tego chłopaka a można powiedziać zło mnie dostrzega… czy ktos może cos doradzić ? pocieszyć? ja tego chłopaka jeszcze nie mam,ale mam nadzieje że bedzie.
Snil mi sie,ze moj brat jest w ciazy.Przechodzilam obok budynku,gdzie bylo ogromne okno.Przez to okno zobaczylam swojego brata.Brat zawolal mnie,pokazujac mi zdjecie swojego nowo narodzonego dziecka.W pospiechu i z ogromna radoscia wbieglam do tego budynku(to chyba szpital byl)i brat wreczyl mi fotke,na ktorej widniala twarz dziecka.
Cześć. Ostatnio śniło mi się, że pomarańczowe lisy goniły mnie. Chowałam się gdzie popadnie.Do samochodu do łóżka no po prostu wszędzie tak żeby mnie nie dogoniły.Później weszłam do domu i do domu chciały mi wejść. Mój pies stanął w mojej obronie to niestety go zagryzły( w rzeczywistości posiadam psa). Na końcu zadzwoniłam do koleżanki z piętra niżej żeby przyszedł jej chłopak je odgonić.I wtedy mnie mama obudziła. Wie ktoś co to może znaczyć??to już nie pierwszy sen taki co mi się śnił
śnił mi sie mój nieżyjacy kuzyn który prosił żeby nikt nie chodził do jego pokoju i żeby tam posprzątać oraz aby umyć okna i wyrzucic firanki sen był bardzo realistyczny co oznacza?
Śniło mi się , że były u mnie w domu moje dwie kumpele i mój dawny kumpel w którym kiedyś się kochałam…Zbierał się do wyjścia i zaczęliśmy się całować…Może to coś oznaczać?
Mógłby ktoś zinterpretować mój sen?
Help ;)
Witam, miałam dzisiaj bardzo dziwny sen, który mnie nieco zaniepokoił. Ktoś wróżył mi z mojej lewej ręki. Linia życia szła zupełnie prosto i od niej szły na bok dwie inne. Wszystkie trzy linie wyglądały jakby krwawiły. Jedna z nich została podpisana maleńkim pismem “śmierć”. Osoba, któa mi wróżyła, powiedziała, że będę mieć szczęśliwe życie, ale przybije mnie czyjaś śmierć. Potem się rozpłakałam i nie wiem skąd, ale wiedziałam, że chodzi o moją mamę. Pomoże mi ktośw interpretacji tego snu?
Śniło mi się że wyglądam przez okno z wysokiego budynku spoglądam w dół. Na dworze panuje jakby półmrok. Widzę siedzącego na górnej części trzepaka bezdomnego ze związanymi sznurem rękami i nogami i próbującego się z tego sznura uwolnić. Bezdomny miał siwą lekką brodę, ubłocone ubranie… i patrzył się na mnie jakby błagalnym wzrokiem. Odeszłam od okna… za jakiś czas znowu podeszłam do okna i znów wyglądałam przez nie spoglądając w dół znowu zobaczyłam bezdomnego tym razem patrzącego przed siebie. Tym razem miał rozluźnione więzy,ale już się tak nie wyrywał z nich był jakby słabszy i chudszy.
Śnił mi się tej nocy kolega którego znam od ponad 3 2 lat śniło mi się ze poszliśmy do domu jego babci która już nie żyła i że ja znalazłam jakieś pudełeczko z pierścionkiem i mnie pocałował. Co to może oznaczać? ja mam 12 lat pomocy!!
snilo mi sie ze poszlam ze znajomymi na cmentarz oni jednak mnie zostawili a ja siedzialam nad grobem mojej babci i palakam .. podszedl do mnie pewnien chlopak dajac mi chusteczke taka materialowa . rozmawialamz nim przez chwile i powiedzialam mu ze jest strasznie podobny do mojego brata po czym on zapytal masz brata ja odpowiedzialam niestety tak (bo moj brat nie jest zbytnio lubiany przezemnie) on odpowiedzial ahaa ja musze juz isc .. i zanim sie odwrocilam by oddac mu chusteczke juz go nie bylo ( na chusteczce byly inicjaly K.K takie jak by mial moj drugi brat ale on nie zyje) .. potem wyladowalam w domu u moich kuzynek sa tam trzy lozka na jednym lozku lezal moj dziadek (zmarly) na drugim moja babcia (tez niezyjaca :( ) i w snie zaczelam sobie uswiadamiac ze przeciez oni nie zyja jak moga byc ze mna w tym samym pokoju ? w telewizji lecial film pod tytulem trzy czarownice apmietam to doskonale bo na caly ekran wyskoczyla mi wielka trojka . ja panicznie mowilam w snie do siebie marta otworz oczy to jest sen otworz oczy i wydawaloby sie ze otworzylam te oczy ale jak otworzylam to bylam znowu w tym pokoju a nie w swoim taki sen na jawie .. tobylo starszne mialam uczucie ze kordla uniosla sie nademna nie moglam sie wybudzic … nasczezscie moj chlopak napisal mi esemesa i jakos sie przebudzilam ale w swiadomosci mialam to ze nie ejstem tu sama :( przez chwile nawet chcialam mu tak odpisac … mowie wam to bylo starszne … teraz boje sie zasnac a zle zny towarzysza mi od jakis 4 dni .. co mam zrobic ?
Od jakiegoś miesiąca śni mi się mój kolega ze szkoły.ten sen wygląda tak ze ide sobie szkolnym korytarzem i nagle pojawia się ten chłopak łapie mnie za ręke,całuje i potem jesteśmy razem.A potem sie budzie.Niewiem czy to cos znaczy
byłam w jakimś pomieszczeniu w którym były same szklane gabloty przypominający jakiś sklep (galerię), na tych gablotach stały różne rzeczy. . był to budynek coś w rodzaju wieży. szłam schodami do góry, wcześniej przede mną była ustawiona spora kolejka. Kiedy dochodziłam do samej góry obudziłam się.
Śniło mi się że siedzę w różowej trumnie razem z małym bratem i siostrzenicą, ta trumna pływała po wodzie chyba to było jezioro. Koło tej wody był duży stół i ławki przy których siedziała moja rodzina i moi znajomi. Nad tym stołem była góra i woelki las, w lezie była bardzo gęsta mgła i dochodziły z tamtąd dziwne dziwęki. Za lasem wyło słabo widać wielki księżyc. W pewnym momencie z lasu wyskoczyło coś dziwnego… (okropnego) było podobne do wilka i ogromnej dzikiej świny, można powiedzieć że to jakiś potwór. Chciał zabić mi małego brata i małą siostrzenice więc bardzo szybko włożyłam dzieci do różowej trumny i wypchnełam ją na środek wwody. Tylko ja mogłam to coś zabić miałam jakieś lustro czy coś do tego podobnego, miałam tym w to coś żucić ale nie dało się nie umiałam trafic nawet z krótkiej odległości. Przewróciłam się i się obudziłam cała zalana potem…
snilo mi sie ze balam sie jakiejs postaci najprawdopodobniej był to mezczyzna, mial jedno oko czerwone a drugie zielone.Wydaje mi sie ze te oczy sie blyszczaly… bylam przerazona… prosze o pomoc…
heh
pozdrawiam serdecznie
śniło mi się, że z moim mężczyzną weszliśmy na jakąś imprezę do klubu, to było tak jakby w Zakopanem. w tym lokalu było dużo ludzi i zaraz po wejściu oni nas rozdzielili – tzn. mojego faceta obległy jakieś panienki i on zadowolony poszedł z nimi do stolika, tam siedział rozbawiony, a mnie próbował jakiś mężczyzna zaprosić do tańca, stolika, nie pamiętam gdzie, ale chciał mnie zaciągnąć w przeciwna stronę niż siedział mój chłopak. ja próbowałam się przedostać do niego, ale inni mi przeszkadzali, bałam się, płakałam, opierałam, a te dziewczyny i ten facet mi przeszkadzali w dojściu do niego, a on nie widział, że chcę do niego się przedostać. siedział dalej i rozmawiał śmiejąc się… ja nagle nie wiem jak znalazłam się na ulicy, wybiegłam i wbiegło na mnie jakieś duże zwierzę, stratowało mnie dosłownie – nie wiem, co to było – koń, byk? wtedy się obudziłam wystraszona…
Śnilo mi sie ze bylam na spacerze z moja kolezanka gdy doszlysmy do ogrodu moich sasiadow nagle zaczelysmy sie rozbierac i kochac… Ja za jakis czas bylam umowiona ze swoim chlopakiem jednakze tylko ze snu … po chwili zauwazylam ze ktos na nas patrzy okazalo sie ze to byl wlasnie chlopak robil nam zdjecia gdy sie kochalysmy i chcial je wrzucic do sieci wiec musialam go prosic zeby tego nie robil .. tez sie kochalismy … a kolezanka zaproponowala trojkat… nastepnie kolezanka poszla do mojego pokoju a ja wzielam dla chlopaka ze snu bluze ktora zostawil u mnie moj byly chlopak poniewaz robilo sie juz chlodno a chcielismy sie przejsc…. gdy tak idziemy przytulamy sie calujemy… jedzie moj byly ze znajomymi … wysiada i mowi czesc czy mozemy pogadac… ja zapytalam czy po bluze przyjechal… no coz pogadalismy i chcial zebysmy znowu byli razem ze teraz zrozumial ze mnie kocha ze zawsze tak bylo ale teraz dojrzal do tej milosci …. ja powiedzialam ze nie kocham go juz … co bylo klamstwem….. Adrian pojechal … nastepnego dnia znowu do mnie przyjechal…. i sie obudzilam….. nie wykluczona mozliwosc ze w snie bysmy sie zeszli…..
Cześć mam 15 lat i ostatnio cały czas śni mi sie tornado??Czy to normalne?? Wraz z tymy snami czuje zafascynowanie właśnie tym zjawiskiem. Czy to oznacza, że w przyszłości będe mieć coś z tym wspólnego?? Dziś śniło mi sie jak kilka krotnie tornado przechodzi przez mój dom a czasem jak omija mój dom. To wcale nie wiąże sie z tym, że oglądam jakieś filmy katastroficzne bo już tak od roku mi sie właśnie śni te tornado. Bardzo interesuje sie burzami i tornadami od tego czasu być może po prostu śni mi sie moja przyszłość??
Proszę o pomoc. Ciągle śni mi się moja zmarła 20 lat temu matka, moja zmarła siostra i mój ukochany, zmarły piesek piesek.
Dzisiaj we śnie moja żona, która zostawiła mnie dla innego faceta, odjechała samochodem ze swoim ojcem. Ja na chwilę wróciłem do swojego domu w którym była moja mama i mój psiaczek po jkieś słodycze a gdy wyszedłęm moja żona już odjechała i już jej nigdzie nie było.
DLaczego ciągle śnią mi sie zmarli?Pozdrawiam wszystkich Tomek
Śniła mi sie siostra która juz dawno nie zyje ze ze ja byłam na cmętarzu .ksiadz zaczoł cos czytac i nagle ozyła i poleciała samolotem i nagle znikła a puzniej znalazłam sie w jakims barze i piłam alkohol ze cały czs płakałam i nie mogłam sie uspokoic i brat który zyje sie mnie zapytał czy dam mu sie napicpiwa a ja od krzykłam nie dam ci… koniec snu
Co oznacza ten sen.Byl bardzo dziwny. Policjanici chca mnie aresztowac za przewinienie, ktorego nie zrobilam. Tlumacze sie, ze jestem niewinna. Jestem przestraszona calym tym zajsciem. Potem pojawiam sie w jakiejs ciemnej sali w ktorej na sie odbyc spotkanie czy prelekcja. Sa tam inni ludzi. Caly czas glosno tlumacze, ze jestem niewinna. Nagle przychodzi ktos, kto w zyciu realnym jest dla mnie bardzo wazny. Zauwaza mnie, zatrzymuje sie , ale potem idzie na swoje miejsce. Obserwuje mnie z daleka, ale nic nie mowi. Siada za mna w odleglym rzedzie. Nagla zauwazam , ze mam dlugie rozpuszczone wlosy i do tego mokre. Siedze na swoim krzesle i czuje jego obecnosc i wzrok. wszystko odbywa sie w milczeniu. co oznacza ten sen???
Mój sen rozpoczyna się w kościele. Stoimy z moim obecnym mężem i składamy sobie przysięgę. Potem zapraszamy gości na sale, ale obraz tej części snu jest zamazany, nie do końca dopowiedziany… Następnie pojawiamy się znowu w kościele. Ja, w sukni ślubnej białej z czerwonymi różyczkami stroję kościół. Przychodzą goście i siadają w ławkach. Patrzymy na zegarek robi się późno.Bierzemy się z moim mężem pod rękę i idziemy w stronę ołtarza, ale w tym samym momencie rozpoczyna się msza. Nie jest to zwykła msza ślubna, na tej mszy są przyjmowani nowi księża. Proboszcz zdziwiony naszą obecności (tzn. że teraz miał być ślub) dziwnie się na nas patrzy. Nie dostał dokumentów odnośnie naszego ślubu, a nam przypomina się że takich dokumentów nie złożyliśmy. Gdy zdajemy sobie z tego sprawę, odwracamy się do gości i zapraszamy ich na przyjęcie bo wszystko przygotowane (zwłaszcza kotlety schabowe), a ślub przecież i tak już mamy, więc ten drugi weźmiemy innym razem.
hej miałam sen , że pojechałam do mojego byłego chłopaka miasta z koleżanka i gadaliśmy we 3 najpierw potem moja koleżanka gdzieś poszła a my zostaliśmy we 2 i on zapisał sobie na telefonie ma chce mi powiedzieć i wyznał mi miłość i spytał sie czego załuje bo mu tak kiedyś w esie napisałam ale to wszystko we snie było , co to może znaczyc ?
miałam sen , że pojechałam do mojego byłego chłopaka miasta z koleżanka i gadaliśmy we 3 najpierw potem moja koleżanka gdzieś poszła a my zostaliśmy we 2 i on zapisał sobie na telefonie ma chce mi powiedzieć i wyznał mi miłość i spytał sie czego załuje bo mu tak kiedyś w esie napisałam ale to wszystko we snie było , co to może znaczyc ? ;)
Czemu śnią mi się takie sny?
Wchodzę do budynku a tam po prawej stronie duże gabloty przeszklone a w nich w rzędzie leża ciała dzieci. Są jak żywe. JEst ich dużo, mają ok. 10 lat – to chyba dziewczynki. Są nagie – tylko przepasane kawałkami materiału. Leżą tak, jakby spały – tak jak w prosektorium…..Jest ciemno i tylko gabloty są oświetlone
Aż cofnęłam się w moim śnie. Nadal mam ten obraz przed oczami.
wychodziłem z jakiegos wielorodzinnego domu, potknąłem sie o jakąś kobietę w holu (klatce)
(chyba zakląłem przez to) i wyszedłem na schody zewnętrzne…
zepchnąłem ze schodów jakichś facetów… spadli ze schodów… nie wiem czy gonili za mną…
uciekłem z powrotem do tego domu…
byłem w korytarzu i było wiele drzwi jak w akademiku…
wybrałem drzwi po prawej… któreś z pierwszych… od razu… bez zastanowienia…
w pokoju w którym się znalazłem wyszedłem oknem (a może wyskoczyłem)…
chyba była noc…
… wtedy się obudziłem…
JEST CIĘŻKO I TRUDNO,LEDWO KONIEC Z KOŃCEM MAM.
CZĘSTO POGODA SIE ZMIENIA I MAM KŁOPOTY SIĘ OBUDZIĆ CZEMU TO TAK???
CZY MOZE MI TO KTOŚ WYTLUMACZYĆ DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJ.
CZĘSTO ŚNI SIE PRACA I COS NERWOWO TO MNIE DOPADA.CZEMU TO TAK?
CHODZE NA PRAKTYKI I TAK WYCHODZI ŻE SĄ PROBLEMY.
W NOCY SPAĆ NIE MOGE CZEMU?????
CZY KTOŚ POMOŻE MI.
śnilo mi sie ,że byłem w sklepie “Cropp” i nagle się ściemniło, to się zamieniło w cos podobnego do kaplicy, zaczeło sie wszystko wypac, krxzyże upadać, przezchwile jakbym jezusa zobaczyl, ale pameitam to za mgła więc tego moemento z jezusem jaśniej opisze, i przez chwile to wygladalo jak jakiś bar i zmieniliśmy ci wszyscy miejsce ze zamaist tam bylismy gdie indziej, i wysadziliśmy jakiś sklep (który ponoć był mojego zmarłego dziadka) chociaz w rzeczywistosci nie miał zadnego sklepu. i było tam przeterminowane puszki napojów i jakiś wafelków i dawalismy je wszystkim i rzucalismy na ulicach.
nie wiem co mam sądzić i jak to sprawdzić w senniku. napiszcie co o tym sądzicie :)
śnilo mi sie ,że byłem w sklepie “Cropp” i nagle się ściemniło, to się zamieniło w cos podobnego do kaplicy, zaczeło sie wszystko wypac, krxzyże upadać, przezchwile jakbym jezusa zobaczyl, ale pameitam to za mgła więc tego moemento z jezusem jaśniej opisze, i przez chwile to wygladalo jak jakiś bar i zmieniliśmy ci wszyscy miejsce ze zamaist tam bylismy gdie indziej, i wysadziliśmy jakiś sklep (który ponoć był mojego zmarłego dziadka) chociaz w rzeczywistosci nie miał zadnego sklepu. i było tam przeterminowane puszki napojów i jakiś wafelków i dawalismy je wszystkim i rzucalismy na ulicach.
nie wiem co mam sądzić i jak to sprawdzić w senniku. napiszcie co o tym sądzicie :)
Śniło mi się że byłam na dworze z rodziną obok domu był staw, wrzuciłam do niego widelec. Woda była mętna ale po tym stała się czysta. Nagle zobaczyłam czerwoną łunę. Popatrzyłam na słońce a ono było ogromne i ogniste i nagle nastąpił jego wybuch. Zbliżała się do nas fala uderzeniowa. Zdążyłam tylko powiedzieć że wszystkich was kocham i wszystko znikło… Obudziłam się. Gdy znów zasnęłam to było to samo. To wielkie słońce i wielki ogień zbliżający się do mnie. W tle słychać było śmiech dziecka. Gdy je zobaczyłam to pobiegłam po nie i wzięłam je na ręce. To była sliczna dziewczynka. Była moja córka (nie mam dzieci) i w tym samym momencie ten cały ogień znikł.
Śniło mi ze chciałam skądś uciec. W tym celu moja przyjaciółka na której kiedyś się bardzo zawiodłam bardzo mi pomagała odkryłyśmy jakiś szyfr stosowany na nas i rozszfrowałysmy go. Zaniepokoił mnie jednak fakt ze gdy uciekałyśmy. Zaczęłam w panice i popłochu łapać gryzonie koszatniczki, myszy, które na codzień mieszkają u mnie w domu, do plecaka i nie mogłam wszystkich połapać okiełznać. Jakbym miała dziurę w plecaku. Temu snu towarzyszyły uczucia niepokoju i strach co to może znaczyć?
PS.Miałam też wrażenie ze zabiłam rudą myszkę przypadkiem przygniatając ja plecakiem jednak za chwile wyszła z plecaka.
no więc tak:
1- ostatnio śniła mi się babcia(która jest w szpitalu w śpiączce) i dziadek(który od 2 lat nie żyje) i w tym śnie dziadek złapał babcię za rękę i poszli gdzieś. co to dokładnie znaczy?:(
2- jakiś czas temu śniło mi się, że jestem w mieście w którym spędzałam u dziadków każde wakacje. byłam tam zupełnie sama. zaraz przy bloku dziadków biegły tory kolejowe i budynek otoczony był małą fosą?. szłam sobie wzdłuż tego bloku bo musiałam(coś we mnie kazało mi tam iść) usiąść na ławce obok klatki babci. wokół mnie była zupełna cisza, ludzie nie chodzili, ptaki nie śpiewały. gdy tak siedziałam zauważyłam że z daleka idzie w tą stronę mała dziewczynka, patrzyła się na mnie i uśmiechała. gdy była blisko pomachała i mi znikła w klatce gdzie mieszkała moja babcia (przy której siedziałam na ławce). po chwili usłyszałam gwizdy pociągu i widziałam że jedzie i był stosunkowo niedaleko, odruchowo spojrzałam w górę i zobaczyłam ta małą jak weszła na tory i się dalej do mnie uśmiechała. chciałam wstać i pobiec do niej, krzyczałam uciekaj,ale coś bardzo mocno otrzymało mnie na ławce a z moich ust żadne dźwięki się nie wydobywały. szarpałam się ale to na nic.. po chwili pociąg przejechał tą małą i na ścianach była tylko wielka plama… obudziłam się
(chcę tylko dodać że po przemyśleniach doszłam do wniosku że ta dziewczyna była strasznie podobna do mnie jak byłam mała, miała taką samą sukienkę i była jak ja mając z 8-9 lat)
Śniło mi się, że byłam związana z przyjacielem, chłopaka w którym jestem zakochana.Siedziałam u niego na łóżku gdy mój ` ukochany` wszedł do pokoju i zaczął na mnie krzyczeć, że jak mogłam go tak oszukać i że mnie nienawidzi. Obudziłam się w środku nocy i tak na prawdę nie wiedziałam co się dzieje. Następnego dnia udawał, że mnie nie zna..O co chodzi?
Śniło mi się,że rodzina i wgl wszyscy chcą mnie wydać za mąż za jakiegoś faceta (starszy o pare lat) miałam za niego wyjsc bo był bardzo bogaty w sumie mało rozumiem z tego. Problem był ze ja go nic a nic nie znalam nawet nie pamietalam jak ma na imię a ja bardzo kochałam kogoś innego a nikt o tym nie wiedział.Na weselu nie bylo moich przyjaciółek (niewiedziec czemu). Pamietam,że bardzo niechhcialam tego ślubu ale balam sie,że jeżeli tego nie zrobie wszyscy sie odemnie odwrócą… chodzilam smutna i zaplakana a nikt tego nie widział (dodal ze bylo to w dniu ślubu chodzilam juz ubrana i umalowana.Niewiem tylko jak to sie skonczylo bo ktos mnie obudził. Był to bardzo smutny sen i niemoge o nim zapomnieć :(
Hej
miałam dzisiaj dziwny sen.Byłam z chłopakiem nad wodą on pływała ja szłam po jakimś drewnianym ruchomym moście,obok niego rósł winogron z dużymi gronami zerwałam jedno i je jadłam były czerwone i soczyste. po chwili znalazłam się z chłopakiem obok jakiegoś starego domu i fotograf robił nam zdjęcia. Gdy wróciliśmy do domu mój chłopak klekną przede mną i wyją z kieszonki złoty pierścionek z dużym oczkiem ale ja go nie przyjęłam.
Witam,miałam dziś sen przez, który znalazłam się tutaj.Przeraził mnie.Szłam trudno powiedzieć gdzie z jakąś osobą,szły dwa konie jeden z nich stratował mnie widziałam jego kopyta,które uderzały mnie w klatkę piersiową,ja leżałam już wtedy na ziemi.Powiedziałam,że oddychanie sprawia mi ból,czułam jak coś wbija się mi w płuco,potem okazało się ,że to złamane żebro.Dodam,że pierwszy raz śnił mi się koń.Jestem zielona w odczytywaniu snów,więc chętnie przeczytam Wasze interpretacje.
Witam, miałam dzis dziwny sen, przewinęło się wiele wątków,ale czułam się tak dziwnnie po przebudzeniu…i te oczy…w skórcie: wielu ludzi, wiele mieskzań,dziwna dzielnica domów szeregowych, siedzę przed nim z dwójką znajomych i podchodzi do nas nie wiadomo skąd starsza kobieta,babuszka,ale jej twarz jest bardzo wyraźna,pomarszczona bardzo jasna,pamiętam nawet jak była ubrana,ale najgorsze były jej oczy…niebieskie ale takie mętne,miały piękny kolor taki błekitny wręcz skzlany,ale nie miałty źrenicy. Pamietam jak podesżła i zaczęła do nas mówić o jakichś konkretnych przyapdkach dot. przyszłości,każdemu coć powiedziała,mi np. ze za 20 lat spotkam głucho-niemego,byłam zdziwiona i rozśmieszona,ale ona mówiła strasznie poważnie. wstałam odruchowo i spojrzałam jej prosto w te oczy,poczułam strach,były tak przenikliwe. Nie wiem co,nie pamiętam szepnęła mi na ucho i oparłąm się na jej ramieniu. Zdałam sobie sprawę,że ta czaronwica miała mi za coś nie wiem dlaczego zapłacić, podeszłam do torby gdzie miałam rzeczy i obserwując jak rozmawia z moimi znajomymi chciałam przeliczyc pieniądze,byłam niepsokojna,nie chciałam,żeby widziała jak chcę policzyć,bo miałam wrażenie, że mnie oszukała i dlatego teraz mówi o jakichś dyrdymałach. Zaglądam do przegrody,dziwnie,bo nie miałam portfela i widzę banknoty różnych walut-sporo, polskie,euro i te od niej miały różowo-fioletowe barwy a na wizerunku widniała dziwnie upiorna czarna wykrzywiona twarz,takiej rozdartej jędzy…Nie mogłam zliczyć tych pieniędzy,miałam wrażenie że mnie ta kobieta obserwuje. Przebudziłam się,te oczy były przerażajace. Mam wrażenie,że wraz z pieniędzmi mogą coś symbolizować,czy ktoś może mi pomóc zinterpretować?
Śniło mi się , że byłam w mieście mojego chłopaka i bawiłam się na jakimś przyjęciu jego rodziny, po pewnym czasie wyszłam zobaczyć się ze znajomymi, staliśmy koło jakiegoś lasu i wygłupialiśmy się, po pewnym czasie jeden mój znajomy zaczął dla żartów bić mnie długim patykiem, zaczęło mnie to denerwować więc zabrałam mu go i z całej siły wbiłam mu go w szyję którą przebiło i chłopak oczywiście umarł. Uciekłam z powrotem na przyjęcie , ale mojego chłopaka już nie było, po czym odzywa się telefon od niego, odbieram a on mówi , że wie co się stało i że wszyscy juz wiedzą i mnie szukają… na tym sen się skończył
Snilo mi sie ze latam. Najpierw powoli, skokami, unosilem sie w powietrze i opadalem powoli, tak jak by to byla grawitacja na ksiezycu. Latalem w duzym miescie posrod wiezowcow i ludzie spacerujacy po ulicy sie na mnie patrzyli, dziwili sie ale nie byli zaskoczeni. Po pewnym czasie potrafilem sie juz dlugo utrzymac w powietrzu.Wyglupialem sie troche a potem wszystko sie zresetowalo a ja znowu latalem ale stojac na 2 kostkach mniejszych niz moje stopy, stalem w rozkroku, tak jak bym robil pierwszy krok zeby gdzies pojsc. Zrobilo mi sie niewygodnie wiec podnioslem prawa noge (byla z tylu) i nie potrafilem jej postawic spowrotem na tej kostce bo bylo by mi przez to stasznie niewygodnie, kiedy mi sie udalo ja postawic to zaczolem sie mocowac z kostkami zeby byly obok siebie, zeby mi sie wygodnie stalo. Nie potrafilem ich do tego zmusic i latalem jeszcze przez chwile stojac na jednej nodze ale zmeczylem sie szybko i sie obudzilem.
Prosze o pomoc:Co lato sni mi sie laka,gory,drewniana chatka,jeziorko i stado koni wydaje mi sie ze to mustangi,Za kazdym razem prze lato jest taki okres jak trzy razy pod rzad sni mi sie ten sen ale nie jest wciaz powtorka tylko tak jagby zycie we snie,ten sen trwa jakas godzine i w tym czasie sie odprezam.Dobrze wiem ze jestem we snie i wcale nie tak jak inni ze wiedza ze jest to sen a nie kontroluja tylko jak w realu.zyciu.I jest taka wilka wyzynna laka a od koni dzieli mnie ogromna Gorka.zawsze sie wdrapuje i patrze potem kapie w jeziorku a z domku wynosze grila i piecze kielbaski.Ostatnia jesienia tez mi sie przysnilo ale tylko raz i byl tam pies a za gorka bylo miasto zamiast koni a w miejscu chatki tylko stos drewna…=( i pies co dziwne mi powiedzial ze konie sa juz w wywiezione a miasto to Olaja.Przysnilo mi sie to gdy mieszkalam we wroclawiu.pozniej na nastepne lato przeprowadzilam sie do Olawy i juz nie bylo tych snow…lato ie zaraz konczy a ja przynajmniej jeszcze raz chce zobaczyc konie i jeszcze cos: gdy przeprowadzilam sie do olawy to zaczelam jezdzic konno na Romie.Klaczy ktora wygladala tak samo jak ta we snie ktora sie jako jedyna mnie nie bala i na mnie zwracala uwage.teraz jak ja widze lub jak na niej jezdze to jakos dziwnie sie czuje jagby mnie rozumiala a jak mnie widzi to patrzy sie na mnie puki nie znikne z pola widzenia!Podczas lekcji gdy rozmawialam z instruktorka to powiedzialam czy moge zaklusowac ostatni raz.ona powiedziala ze nie bo roma musi odpoczac a ona zaklusowala bez pomocy,mowienia i nacisku lydek! PROSZE WYRAZCIE OPINIE I DORADCIE JAK MAM ZROBIC ABY SNY Z LAKAMI I KONMI WROCILY!!??
to był sen mojej kol.. byłyśmy w nowej szkole kasia poszła do łazienki.. a po chwili wyszła z łazieki. Patrzy a tam ja całowana przez fajnego chłopaka ale niskiego.we śnie kasi, był równy zemną kasia zaczela krzyczeć do niego ksywe której ja wymyslilam ale on o tym nie wie.
prosze powiecie co oznacza ten sen
chcialam sprzedac dom ,miał oszklone poiekne dzrzwi plastikowe,józek przyszedl go ogLADAC,CHCIALM ZAKNAC DZRZWI BYLY CAŁE PRZESZKLONE A TAM W OBORZE STOI KON ,KON BRYKAL JAK SIE URWIE TO ZNISZCZY WSZYSTKO,JOZEK DALEJ OGLADAM DOM,NA DZIALCE NIE MAM BUDYNKOW Z TAK DUZA ILSCIA DRZWI
Miałam dziś przedziwny sen. Śniło mi się że siedzę w swojej kuchni i rozmawiam z moim chłopakiem który jest psem – szczeniakiem (mój chłopak kupił ostatnio szczeniaczka który okazał się bardzo chory). Pies był koloru jasno brązowego – podobny do koloru boksera i siedział na parapecie. Po chwili rozmowy z tym psem, zobaczyłam że z rogu wyłania się szczur. Szczur był ogromny i spokojny. Zaczęłam delikatnie ostrzegać pieska(czyli mojego chłopaka) bo bałam się sama napaśli szczura. Pies nie zareagował i nie uciekł. Za chwilę szczur ugryzł go i zaczął zaciskać zęby na jego tułowiu. Za niedługo szczeniaczek zaczął zamykać oczy, tak jakby umierał i sen się skończył. Proszę o komentarze i o interpretacje gdyż jestem bardzo zaniepokojona tym snem.
4 tygodnie temu miałam bardzo dziwny sen . Najpierw byłam w szpitalu gdzie były chore dzieci ,ale ja miałam 15 lat i nie byłam chora . nie wiedziałam czemu jestem w tym szpitalu. później zobaczyłam , że jestem w hotelu chyba 3-4 gwiazdkowym . Poszłam na “plażę” . Brzegu to tam nie było , tylko droga asfaltowa i bardzo wielkie kamienie (Wystawały z wody) jak w porcie el Kantaoui (Tunezja) gdzie byłam . Morze miało ogromne fale większe niż nad naszym morzem :). byłam z moją kuzynką Anią . W moim śnie obie byłyśmy białymi kotami o tym samym imieniu – Tiffany . Byłyśmy siostrami. Pomyślałyśmy , że pójdziemy do środka (do hollu) i poszłyśmy.Niewiem czemu schowałyśmy się za fotelami (Były bordowo-złote) obok foteli były przeźroczyste stoliki.Na fotelach siedzieli jacyś ludzie.Widziałyśmy jak ludzie robią lampiony z dyń i takie jak w chinach. Patrzyłyśmy jak robili to 2 kelnerzy. obok nich był filar (bordowy jak wszystkie
ściany)a na nim było ogłoszenie , gdzie byłam ja i jakiś chłopak .Późniaj byłam przy wyjściu z tego hollu (filar był na końcu hollu) moja kuzynka była pod fotelem natomiast ja przed nim (nie za!!!).Nagle przyszedł ten chłopak co na plakacie . nazywał się Charl zapytałam się czemu nie Charlie .Odpowiedział że nie.Później powiedział że jestem jego siostrą , ale moją siostrą była Tiffany (kuzynka w realu).Poszedł.Ja zawołałam Tiffany (szeptem).Nie usłyszała.Zawołałam głośno.Niewiem czy usłyszała , ale wiem że pozostali nie usłyszeli.Zobaczyłam kilku mężczyzn siedzących na fotelach i kobietę z czarnymi kręconymi włosami.Była piękna.Na włosach miała ciemno-różową chustkę z jedwabiu.Wydawało , mi się , że wszyscy w tym hollu są moimi bliskimi (nie licząc kelnerów). :)
dziś śniło mi się, że czułem zapchany nos, po czym wyciągnąłem z niego 2 pająki (z 1 i z 2 dziurki ;)) pająki były spokojne nieagresywne, barwy granatowej metalicznej, cały sen był bardzo krótki. Co to może oznaczać, jestem generalnie hodowcą pająka, dlatego sen nie był dla mnie straszny ;)
witam wszytskich , miałam dziś sen i muszę go wyjasnic ale poki co jakos nie moge znalesc odpowiednich symboli hehe moze tutaj ktoś bedzie tak miły i mi pomoze… Wiec moj sen zaczał sie tak iż wraz z rodzicami szłam do znajomych na jakies tak pzryjecie i okazło sie ze to przyjecie odbywa sie w domu chłopaka któremu ost wyznałam ze cos do niego chyba czuję( i on w sumie zrobił to samao ale uznał ze nic z tego nie bedzie bo cos tam i ustalaismy ze damy sobie troche czasu…) następnie moi rodzice poznali jego i tak sobie rozmawiali i nagle do domu wbiegł Kuba i szybko sie pzrebrał nawet na mnie nie spojrzał i wybiegł wiec ja zaczełam biec za nim ale juz go nie złapałam i jeszcze pamietam jego twarz jak wybiegał z domu taki usmiechnięty i wogole ale w sumie uciekał przed mną iii ja juz nie iwem co mam o tym myslec wiec jesli ktos cos wie to byłabym wdzieczna ;D
To było przed ślubem . W moim domu zrobiliśmy grilla . Miałam wyjść za kolege mojego brata Krzyśka , ale ja go nie kochałam . Potem powiedziałam babci że ja go nie kocham a ona powiedziała mi żebym za niego nie wychodziła zamąż i się jej posłuchałam . Poszłam do domu i powiedziałam swojej rodzinie i jego też że nie będzie ślubu bo go nie kocham . I jeszcze powiedziałam że kocham Łukasza . Wyszłam z domu i chciałam powiedzieć Łukaszowi że go kocham bo on też był na tym ślubie . Ale się obudziłam i jemu nie zdążyłam jemu powiedzieć . :(
Witam.
Miałem dziwny sen, musiałem zabić człowieka, w obronie własnej i moich przyjaciół, którzy stracili nadzieję i już nie chcieli wałczyć- a raczej uciekać, czekali na śmierć w skutek chyba wydaje mi się rozstrzelania – przez rebeliantów czarno skórnych – krajobraz Pustynny, wzgórza ani to był dzień. ani noc.., Tego rebelianta za atakowałem zaskoczenia od tyłu jak wkroczył do pomieszczenia gdzie byliśmy..Związałem mu ręce, ale się uwolnił po czym wbiłem mu ostry przedmiot w serce, nie jestem pewien czy to był nóż.. Po czym szukałem jakiegoś knebla by włożyć mu do ust by nikt nie usłyszał – on o dziwo się tak jak by śmiał, na pewno nie była to wielka rozpacz itp., z pozostałych rebeliantów.. Po chwili w pokoju/pomieszczeniu zostałem sam tak jak by moi znajomi byli uwolnieni i się wydostali.. A ja klęczałem, płakałem i modliłem się do boga, przepraszając.. Pierwszy raz śnił mi się tak popaprany sen i ze Wogulę kogoś musiałem zabić..
Śniło mi się, że byłam na łace z trzema osobami których nie pamiętam i głaskałam wielkiego wilka, był ggigantyczny miał chyba z 1,5m w kłębie, był pzypalany, rudawy ale miał bardziej ciepłą i jasną barwe, czułam się przy nim bezpiecznie, czy ktoś umiałby zdefiniować ten sen
Sniło mi się że otwieram pomarańcz, a zniej wychodzą robaki, szybko wyżuciłem ją, a w środku było gniazdo którego nie udało się zgnieść nogą. Kopnąłem pod jadący autobus, który przejechał go, a z pomaranćż się roztrzaskała
Jakiś czas temu miałem sen, który doskonale pamiętam i niemal codziennie o nim myślę.
Wiele się nie działo, właściwie nie wykonałem żadnej czynności.
Leżeliśmy nadzy, ja i nauczycielka z mojej szkoły(liceum), pociągająca seksualnie. Leżeliśmy w pomieszczeniu, w którym nie mogłem zobaczyć ścian – wszędzie dookoła mnie jaśniała śnieżna biel. W sumie to nawet nie wiem, czy leżałem, czy lewitowałem. Było bardzo jasno, ale nie musiałem przymrużać oczu, światło było łagodne. Patrzyłem na Nią, czując jak po całym moim ciele rozlewa się fala błogiego ukojenia, uczucie nieporównywalne z niczym, co do tej pory przeżyłem. Patrzyłem na Nią, Ona na mnie. Wydawało mi się, że to z Niej płynie ta energia, jednak nie wiem za bardzo, jak to opisać. Nie wiem ile to trwało, po przebudzeniu czułem się zdołowany tym, że to uczucie błogości momentalnie się rozmyło.
Miałam straszny sen i obudziłam się cała roztrzęsiona, bo rzadko w mojej głowie pojawiają się tak wyraźne symbole.
Pierwszy element snu rozgrywa się w szkole. złamał mi się obcas, który był gumowy i nie mogę chodzić. Mimo tego podchodzę do wszystkich w szkole i proszę o pomoc w szukaniu. Nikt nie słucha, a stojące grupki uczniów ze mnie szydzą. Wchodzę do klasy i chcę znaleźć miejsce początkowo siadam koło jednej przyjaciółki ale ona się odwraca, znów szukam miejsca ale ponoć wszystkie są już “zajęte”. Nikt nie chce koło mnie siedzieć.Strasznie płacze, bo nigdy tak nie było. Potem znajduję sie na torze wyścigowym dla koni. W środku toru trwają skoki przez przeszkody. Wiem co się stanie za chwilkę… jakbym już o tym śniła. Wiem , że będę światkiem największej w histori mojego miasta “rzeźni”. Konie już są wyprowadzone ze stajni. ja stoję i patrze jakbym nie mogła nic zrobić ale nawet nie przychodzi mi to do głowy. Jeden koń zostaje przyczepiony do trybun i zaczyna się wyścig. Wiem , że to koń kremowego koloru , który się zerwie przyczyni się do tragedii. Biegnie on w zupełnie inną strone jak pozostałe. Zadziwia mnie jak może być tak szybki i wytresowany. skacze przez przeszkody i tak pędzi. konie nadbiegają z drugiej strony.
odchodzę, bo nie chcę patrzeć na tą masakrę. Jestem w jakimś malym domku i przez okno uchylone słychać dźwięki z wyścigu. Już zaraz to się stanie…
widze w pokoju 4 szafy siedzi obok nich moja przyjaciółka. płaczemy kolejno otwierając szafy.
w każdej jest jakby malutki pokoik. Płaczemy za tym co minęło. a za oknem trwa wyścig. Prawdopodobnie już się stało… Już wszyscy zginęli. Jutro pojawią się na nagłówkach gazet i tak właśnie powstanie największa w dziejach ‘rzeźnia” na wybiegu. Bardzo proszę o pomoc w interpretacji snu. Jest on tak bardzo interesujący i przerażający, że njestem bardzo ciekawa jego znaczenia.
a mnie sie snilo,byla zima. pod sklepem spozywczym staly moje dwa auta (jeden ktory mam aktualnie w posiadaniu, a drugiktory 3latatemu sprzedalam). no imusialam odporwadzic je do garazu, spotkalam kolezanke zaproponowalam jejzeby pojechala ze mna wsiadlysmy do tego starego, przejezdzajac kolo jej domu przypomnialo sie jej ze musi coas zalatwic i poprosila mnie zebym ja wysadzila. wysiadla a ja ruszylam, padaly duze geste biale platki sniegu. ten watek jakby sie urwal, nagle znalazlam sie na lozku z moim chlopakiem,calowalismy sie, bylismy juz nadzy, spojrzalam na penisa mojego chlopaka a on wil sie jakby waz, na dodatek ja mialam takiego samego (ale pochwe tez mialam) :/ najlepsze jest to ze w tym samym pokoju siedziala moja mlodsza siostra. wyszeptalam swojemu chlopakowi zebysmy poszli po ten drugi samocho ktory nadal stal pod sklepem i wtedy sie pokochamy. kiwnal glowa, ze siezgadza. zaczelimy sie ubierac, pamietam ze zakladalam taki polarowy zolty golf, nie zakladajac stanika.
nic wiecej nie pamietam.
co ten sen moze oznaczac?
CZy ktoś to przeczyta:)? jesli tak i jest dorbym człowiekiem to moze napisać komentarz:) Snił mi się zmarły dziadiuś który powiedział mi że mam wziąść ślub z Maćkiem.. i tyle a jest taki chłopak o takim imieniu bliski mojemu sercu .. to było 2i pól lata temu i nic .. chłopak ten mnie nie chce lub tylko tak się zachowuje.. albo mnie chce ale jeszcze tego nie okazał poprostu ze slubu nici, nawet nie chodzimy gdzies go czasem widze i tyle. czy ten sen mógłby ostrzegać przed niebezpieczeńśtwiem? nie mam go a źle się dzieje mi:(
i jeszcze śnił mi sięzmarły wujek który też ostrzegał ale przed kimś z mojej bliskiej rodziny to zły człwiek . chyba wiem kto..i mam byćdla tego chłopaka bardziej czuła i opiekuńcza itd.. ale ja nie mam tego chłopaka a można powiedziać zło mnie dostrzega… czy ktos może cos doradzić ? pocieszyć? ja tego chłopaka jeszcze nie mam,ale mam nadzieje że bedzie.
Snil mi sie,ze moj brat jest w ciazy.Przechodzilam obok budynku,gdzie bylo ogromne okno.Przez to okno zobaczylam swojego brata.Brat zawolal mnie,pokazujac mi zdjecie swojego nowo narodzonego dziecka.W pospiechu i z ogromna radoscia wbieglam do tego budynku(to chyba szpital byl)i brat wreczyl mi fotke,na ktorej widniala twarz dziecka.
Cześć. Ostatnio śniło mi się, że pomarańczowe lisy goniły mnie. Chowałam się gdzie popadnie.Do samochodu do łóżka no po prostu wszędzie tak żeby mnie nie dogoniły.Później weszłam do domu i do domu chciały mi wejść. Mój pies stanął w mojej obronie to niestety go zagryzły( w rzeczywistości posiadam psa). Na końcu zadzwoniłam do koleżanki z piętra niżej żeby przyszedł jej chłopak je odgonić.I wtedy mnie mama obudziła. Wie ktoś co to może znaczyć??to już nie pierwszy sen taki co mi się śnił
śnił mi sie mój nieżyjacy kuzyn który prosił żeby nikt nie chodził do jego pokoju i żeby tam posprzątać oraz aby umyć okna i wyrzucic firanki sen był bardzo realistyczny co oznacza?
Śniło mi się , że były u mnie w domu moje dwie kumpele i mój dawny kumpel w którym kiedyś się kochałam…Zbierał się do wyjścia i zaczęliśmy się całować…Może to coś oznaczać?
Mógłby ktoś zinterpretować mój sen?
Help ;)
Witam, miałam dzisiaj bardzo dziwny sen, który mnie nieco zaniepokoił. Ktoś wróżył mi z mojej lewej ręki. Linia życia szła zupełnie prosto i od niej szły na bok dwie inne. Wszystkie trzy linie wyglądały jakby krwawiły. Jedna z nich została podpisana maleńkim pismem “śmierć”. Osoba, któa mi wróżyła, powiedziała, że będę mieć szczęśliwe życie, ale przybije mnie czyjaś śmierć. Potem się rozpłakałam i nie wiem skąd, ale wiedziałam, że chodzi o moją mamę. Pomoże mi ktośw interpretacji tego snu?
Witam,
Proszę o interpretację mojego snu.
Śniło mi się że wyglądam przez okno z wysokiego budynku spoglądam w dół. Na dworze panuje jakby półmrok. Widzę siedzącego na górnej części trzepaka bezdomnego ze związanymi sznurem rękami i nogami i próbującego się z tego sznura uwolnić. Bezdomny miał siwą lekką brodę, ubłocone ubranie… i patrzył się na mnie jakby błagalnym wzrokiem. Odeszłam od okna… za jakiś czas znowu podeszłam do okna i znów wyglądałam przez nie spoglądając w dół znowu zobaczyłam bezdomnego tym razem patrzącego przed siebie. Tym razem miał rozluźnione więzy,ale już się tak nie wyrywał z nich był jakby słabszy i chudszy.
Co może oznaczać mój sen?
Z góry dziękuje za odpowiedź
Śnił mi się tej nocy kolega którego znam od ponad 3 2 lat śniło mi się ze poszliśmy do domu jego babci która już nie żyła i że ja znalazłam jakieś pudełeczko z pierścionkiem i mnie pocałował. Co to może oznaczać? ja mam 12 lat pomocy!!
snilo mi sie ze poszlam ze znajomymi na cmentarz oni jednak mnie zostawili a ja siedzialam nad grobem mojej babci i palakam .. podszedl do mnie pewnien chlopak dajac mi chusteczke taka materialowa . rozmawialamz nim przez chwile i powiedzialam mu ze jest strasznie podobny do mojego brata po czym on zapytal masz brata ja odpowiedzialam niestety tak (bo moj brat nie jest zbytnio lubiany przezemnie) on odpowiedzial ahaa ja musze juz isc .. i zanim sie odwrocilam by oddac mu chusteczke juz go nie bylo ( na chusteczce byly inicjaly K.K takie jak by mial moj drugi brat ale on nie zyje) .. potem wyladowalam w domu u moich kuzynek sa tam trzy lozka na jednym lozku lezal moj dziadek (zmarly) na drugim moja babcia (tez niezyjaca :( ) i w snie zaczelam sobie uswiadamiac ze przeciez oni nie zyja jak moga byc ze mna w tym samym pokoju ? w telewizji lecial film pod tytulem trzy czarownice apmietam to doskonale bo na caly ekran wyskoczyla mi wielka trojka . ja panicznie mowilam w snie do siebie marta otworz oczy to jest sen otworz oczy i wydawaloby sie ze otworzylam te oczy ale jak otworzylam to bylam znowu w tym pokoju a nie w swoim taki sen na jawie .. tobylo starszne mialam uczucie ze kordla uniosla sie nademna nie moglam sie wybudzic … nasczezscie moj chlopak napisal mi esemesa i jakos sie przebudzilam ale w swiadomosci mialam to ze nie ejstem tu sama :( przez chwile nawet chcialam mu tak odpisac … mowie wam to bylo starszne … teraz boje sie zasnac a zle zny towarzysza mi od jakis 4 dni .. co mam zrobic ?
Od jakiegoś miesiąca śni mi się mój kolega ze szkoły.ten sen wygląda tak ze ide sobie szkolnym korytarzem i nagle pojawia się ten chłopak łapie mnie za ręke,całuje i potem jesteśmy razem.A potem sie budzie.Niewiem czy to cos znaczy
byłam w jakimś pomieszczeniu w którym były same szklane gabloty przypominający jakiś sklep (galerię), na tych gablotach stały różne rzeczy. . był to budynek coś w rodzaju wieży. szłam schodami do góry, wcześniej przede mną była ustawiona spora kolejka. Kiedy dochodziłam do samej góry obudziłam się.
Śniło mi się że siedzę w różowej trumnie razem z małym bratem i siostrzenicą, ta trumna pływała po wodzie chyba to było jezioro. Koło tej wody był duży stół i ławki przy których siedziała moja rodzina i moi znajomi. Nad tym stołem była góra i woelki las, w lezie była bardzo gęsta mgła i dochodziły z tamtąd dziwne dziwęki. Za lasem wyło słabo widać wielki księżyc. W pewnym momencie z lasu wyskoczyło coś dziwnego… (okropnego) było podobne do wilka i ogromnej dzikiej świny, można powiedzieć że to jakiś potwór. Chciał zabić mi małego brata i małą siostrzenice więc bardzo szybko włożyłam dzieci do różowej trumny i wypchnełam ją na środek wwody. Tylko ja mogłam to coś zabić miałam jakieś lustro czy coś do tego podobnego, miałam tym w to coś żucić ale nie dało się nie umiałam trafic nawet z krótkiej odległości. Przewróciłam się i się obudziłam cała zalana potem…
snilo mi sie ze balam sie jakiejs postaci najprawdopodobniej był to mezczyzna, mial jedno oko czerwone a drugie zielone.Wydaje mi sie ze te oczy sie blyszczaly… bylam przerazona… prosze o pomoc…
heh
pozdrawiam serdecznie
śniło mi się, że z moim mężczyzną weszliśmy na jakąś imprezę do klubu, to było tak jakby w Zakopanem. w tym lokalu było dużo ludzi i zaraz po wejściu oni nas rozdzielili – tzn. mojego faceta obległy jakieś panienki i on zadowolony poszedł z nimi do stolika, tam siedział rozbawiony, a mnie próbował jakiś mężczyzna zaprosić do tańca, stolika, nie pamiętam gdzie, ale chciał mnie zaciągnąć w przeciwna stronę niż siedział mój chłopak. ja próbowałam się przedostać do niego, ale inni mi przeszkadzali, bałam się, płakałam, opierałam, a te dziewczyny i ten facet mi przeszkadzali w dojściu do niego, a on nie widział, że chcę do niego się przedostać. siedział dalej i rozmawiał śmiejąc się… ja nagle nie wiem jak znalazłam się na ulicy, wybiegłam i wbiegło na mnie jakieś duże zwierzę, stratowało mnie dosłownie – nie wiem, co to było – koń, byk? wtedy się obudziłam wystraszona…
Śnilo mi sie ze bylam na spacerze z moja kolezanka gdy doszlysmy do ogrodu moich sasiadow nagle zaczelysmy sie rozbierac i kochac… Ja za jakis czas bylam umowiona ze swoim chlopakiem jednakze tylko ze snu … po chwili zauwazylam ze ktos na nas patrzy okazalo sie ze to byl wlasnie chlopak robil nam zdjecia gdy sie kochalysmy i chcial je wrzucic do sieci wiec musialam go prosic zeby tego nie robil .. tez sie kochalismy … a kolezanka zaproponowala trojkat… nastepnie kolezanka poszla do mojego pokoju a ja wzielam dla chlopaka ze snu bluze ktora zostawil u mnie moj byly chlopak poniewaz robilo sie juz chlodno a chcielismy sie przejsc…. gdy tak idziemy przytulamy sie calujemy… jedzie moj byly ze znajomymi … wysiada i mowi czesc czy mozemy pogadac… ja zapytalam czy po bluze przyjechal… no coz pogadalismy i chcial zebysmy znowu byli razem ze teraz zrozumial ze mnie kocha ze zawsze tak bylo ale teraz dojrzal do tej milosci …. ja powiedzialam ze nie kocham go juz … co bylo klamstwem….. Adrian pojechal … nastepnego dnia znowu do mnie przyjechal…. i sie obudzilam….. nie wykluczona mozliwosc ze w snie bysmy sie zeszli…..
Czy mozna jakos zinterpretowac moj sen ? ;P :)
Cześć mam 15 lat i ostatnio cały czas śni mi sie tornado??Czy to normalne?? Wraz z tymy snami czuje zafascynowanie właśnie tym zjawiskiem. Czy to oznacza, że w przyszłości będe mieć coś z tym wspólnego?? Dziś śniło mi sie jak kilka krotnie tornado przechodzi przez mój dom a czasem jak omija mój dom. To wcale nie wiąże sie z tym, że oglądam jakieś filmy katastroficzne bo już tak od roku mi sie właśnie śni te tornado. Bardzo interesuje sie burzami i tornadami od tego czasu być może po prostu śni mi sie moja przyszłość??
Proszę o pomoc. Ciągle śni mi się moja zmarła 20 lat temu matka, moja zmarła siostra i mój ukochany, zmarły piesek piesek.
Dzisiaj we śnie moja żona, która zostawiła mnie dla innego faceta, odjechała samochodem ze swoim ojcem. Ja na chwilę wróciłem do swojego domu w którym była moja mama i mój psiaczek po jkieś słodycze a gdy wyszedłęm moja żona już odjechała i już jej nigdzie nie było.
DLaczego ciągle śnią mi sie zmarli?Pozdrawiam wszystkich Tomek
Śniła mi sie siostra która juz dawno nie zyje ze ze ja byłam na cmętarzu .ksiadz zaczoł cos czytac i nagle ozyła i poleciała samolotem i nagle znikła a puzniej znalazłam sie w jakims barze i piłam alkohol ze cały czs płakałam i nie mogłam sie uspokoic i brat który zyje sie mnie zapytał czy dam mu sie napicpiwa a ja od krzykłam nie dam ci… koniec snu
Co oznacza ten sen.Byl bardzo dziwny. Policjanici chca mnie aresztowac za przewinienie, ktorego nie zrobilam. Tlumacze sie, ze jestem niewinna. Jestem przestraszona calym tym zajsciem. Potem pojawiam sie w jakiejs ciemnej sali w ktorej na sie odbyc spotkanie czy prelekcja. Sa tam inni ludzi. Caly czas glosno tlumacze, ze jestem niewinna. Nagle przychodzi ktos, kto w zyciu realnym jest dla mnie bardzo wazny. Zauwaza mnie, zatrzymuje sie , ale potem idzie na swoje miejsce. Obserwuje mnie z daleka, ale nic nie mowi. Siada za mna w odleglym rzedzie. Nagla zauwazam , ze mam dlugie rozpuszczone wlosy i do tego mokre. Siedze na swoim krzesle i czuje jego obecnosc i wzrok. wszystko odbywa sie w milczeniu. co oznacza ten sen???
Mój sen rozpoczyna się w kościele. Stoimy z moim obecnym mężem i składamy sobie przysięgę. Potem zapraszamy gości na sale, ale obraz tej części snu jest zamazany, nie do końca dopowiedziany… Następnie pojawiamy się znowu w kościele. Ja, w sukni ślubnej białej z czerwonymi różyczkami stroję kościół. Przychodzą goście i siadają w ławkach. Patrzymy na zegarek robi się późno.Bierzemy się z moim mężem pod rękę i idziemy w stronę ołtarza, ale w tym samym momencie rozpoczyna się msza. Nie jest to zwykła msza ślubna, na tej mszy są przyjmowani nowi księża. Proboszcz zdziwiony naszą obecności (tzn. że teraz miał być ślub) dziwnie się na nas patrzy. Nie dostał dokumentów odnośnie naszego ślubu, a nam przypomina się że takich dokumentów nie złożyliśmy. Gdy zdajemy sobie z tego sprawę, odwracamy się do gości i zapraszamy ich na przyjęcie bo wszystko przygotowane (zwłaszcza kotlety schabowe), a ślub przecież i tak już mamy, więc ten drugi weźmiemy innym razem.
hej miałam sen , że pojechałam do mojego byłego chłopaka miasta z koleżanka i gadaliśmy we 3 najpierw potem moja koleżanka gdzieś poszła a my zostaliśmy we 2 i on zapisał sobie na telefonie ma chce mi powiedzieć i wyznał mi miłość i spytał sie czego załuje bo mu tak kiedyś w esie napisałam ale to wszystko we snie było , co to może znaczyc ?
<3
miałam sen , że pojechałam do mojego byłego chłopaka miasta z koleżanka i gadaliśmy we 3 najpierw potem moja koleżanka gdzieś poszła a my zostaliśmy we 2 i on zapisał sobie na telefonie ma chce mi powiedzieć i wyznał mi miłość i spytał sie czego załuje bo mu tak kiedyś w esie napisałam ale to wszystko we snie było , co to może znaczyc ? ;)
Czemu śnią mi się takie sny?
Wchodzę do budynku a tam po prawej stronie duże gabloty przeszklone a w nich w rzędzie leża ciała dzieci. Są jak żywe. JEst ich dużo, mają ok. 10 lat – to chyba dziewczynki. Są nagie – tylko przepasane kawałkami materiału. Leżą tak, jakby spały – tak jak w prosektorium…..Jest ciemno i tylko gabloty są oświetlone
Aż cofnęłam się w moim śnie. Nadal mam ten obraz przed oczami.
wychodziłem z jakiegos wielorodzinnego domu, potknąłem sie o jakąś kobietę w holu (klatce)
(chyba zakląłem przez to) i wyszedłem na schody zewnętrzne…
zepchnąłem ze schodów jakichś facetów… spadli ze schodów… nie wiem czy gonili za mną…
uciekłem z powrotem do tego domu…
byłem w korytarzu i było wiele drzwi jak w akademiku…
wybrałem drzwi po prawej… któreś z pierwszych… od razu… bez zastanowienia…
w pokoju w którym się znalazłem wyszedłem oknem (a może wyskoczyłem)…
chyba była noc…
… wtedy się obudziłem…
JEST CIĘŻKO I TRUDNO,LEDWO KONIEC Z KOŃCEM MAM.
CZĘSTO POGODA SIE ZMIENIA I MAM KŁOPOTY SIĘ OBUDZIĆ CZEMU TO TAK???
CZY MOZE MI TO KTOŚ WYTLUMACZYĆ DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJ.
PIJE KAWE,CUKIERKI MIĘTOWE SIĘ JE I NIC.
KONTAKT NA GG-6903371
CZĘSTO ŚNI SIE PRACA I COS NERWOWO TO MNIE DOPADA.CZEMU TO TAK?
CHODZE NA PRAKTYKI I TAK WYCHODZI ŻE SĄ PROBLEMY.
W NOCY SPAĆ NIE MOGE CZEMU?????
CZY KTOŚ POMOŻE MI.
śnilo mi sie ,że byłem w sklepie “Cropp” i nagle się ściemniło, to się zamieniło w cos podobnego do kaplicy, zaczeło sie wszystko wypac, krxzyże upadać, przezchwile jakbym jezusa zobaczyl, ale pameitam to za mgła więc tego moemento z jezusem jaśniej opisze, i przez chwile to wygladalo jak jakiś bar i zmieniliśmy ci wszyscy miejsce ze zamaist tam bylismy gdie indziej, i wysadziliśmy jakiś sklep (który ponoć był mojego zmarłego dziadka) chociaz w rzeczywistosci nie miał zadnego sklepu. i było tam przeterminowane puszki napojów i jakiś wafelków i dawalismy je wszystkim i rzucalismy na ulicach.
nie wiem co mam sądzić i jak to sprawdzić w senniku. napiszcie co o tym sądzicie :)
śnilo mi sie ,że byłem w sklepie “Cropp” i nagle się ściemniło, to się zamieniło w cos podobnego do kaplicy, zaczeło sie wszystko wypac, krxzyże upadać, przezchwile jakbym jezusa zobaczyl, ale pameitam to za mgła więc tego moemento z jezusem jaśniej opisze, i przez chwile to wygladalo jak jakiś bar i zmieniliśmy ci wszyscy miejsce ze zamaist tam bylismy gdie indziej, i wysadziliśmy jakiś sklep (który ponoć był mojego zmarłego dziadka) chociaz w rzeczywistosci nie miał zadnego sklepu. i było tam przeterminowane puszki napojów i jakiś wafelków i dawalismy je wszystkim i rzucalismy na ulicach.
nie wiem co mam sądzić i jak to sprawdzić w senniku. napiszcie co o tym sądzicie :)
Śniło mi się że byłam na dworze z rodziną obok domu był staw, wrzuciłam do niego widelec. Woda była mętna ale po tym stała się czysta. Nagle zobaczyłam czerwoną łunę. Popatrzyłam na słońce a ono było ogromne i ogniste i nagle nastąpił jego wybuch. Zbliżała się do nas fala uderzeniowa. Zdążyłam tylko powiedzieć że wszystkich was kocham i wszystko znikło… Obudziłam się. Gdy znów zasnęłam to było to samo. To wielkie słońce i wielki ogień zbliżający się do mnie. W tle słychać było śmiech dziecka. Gdy je zobaczyłam to pobiegłam po nie i wzięłam je na ręce. To była sliczna dziewczynka. Była moja córka (nie mam dzieci) i w tym samym momencie ten cały ogień znikł.
Śniło mi ze chciałam skądś uciec. W tym celu moja przyjaciółka na której kiedyś się bardzo zawiodłam bardzo mi pomagała odkryłyśmy jakiś szyfr stosowany na nas i rozszfrowałysmy go. Zaniepokoił mnie jednak fakt ze gdy uciekałyśmy. Zaczęłam w panice i popłochu łapać gryzonie koszatniczki, myszy, które na codzień mieszkają u mnie w domu, do plecaka i nie mogłam wszystkich połapać okiełznać. Jakbym miała dziurę w plecaku. Temu snu towarzyszyły uczucia niepokoju i strach co to może znaczyć?
PS.Miałam też wrażenie ze zabiłam rudą myszkę przypadkiem przygniatając ja plecakiem jednak za chwile wyszła z plecaka.
no więc tak:
1- ostatnio śniła mi się babcia(która jest w szpitalu w śpiączce) i dziadek(który od 2 lat nie żyje) i w tym śnie dziadek złapał babcię za rękę i poszli gdzieś. co to dokładnie znaczy?:(
2- jakiś czas temu śniło mi się, że jestem w mieście w którym spędzałam u dziadków każde wakacje. byłam tam zupełnie sama. zaraz przy bloku dziadków biegły tory kolejowe i budynek otoczony był małą fosą?. szłam sobie wzdłuż tego bloku bo musiałam(coś we mnie kazało mi tam iść) usiąść na ławce obok klatki babci. wokół mnie była zupełna cisza, ludzie nie chodzili, ptaki nie śpiewały. gdy tak siedziałam zauważyłam że z daleka idzie w tą stronę mała dziewczynka, patrzyła się na mnie i uśmiechała. gdy była blisko pomachała i mi znikła w klatce gdzie mieszkała moja babcia (przy której siedziałam na ławce). po chwili usłyszałam gwizdy pociągu i widziałam że jedzie i był stosunkowo niedaleko, odruchowo spojrzałam w górę i zobaczyłam ta małą jak weszła na tory i się dalej do mnie uśmiechała. chciałam wstać i pobiec do niej, krzyczałam uciekaj,ale coś bardzo mocno otrzymało mnie na ławce a z moich ust żadne dźwięki się nie wydobywały. szarpałam się ale to na nic.. po chwili pociąg przejechał tą małą i na ścianach była tylko wielka plama… obudziłam się
(chcę tylko dodać że po przemyśleniach doszłam do wniosku że ta dziewczyna była strasznie podobna do mnie jak byłam mała, miała taką samą sukienkę i była jak ja mając z 8-9 lat)
Śniło mi się, że byłam związana z przyjacielem, chłopaka w którym jestem zakochana.Siedziałam u niego na łóżku gdy mój ` ukochany` wszedł do pokoju i zaczął na mnie krzyczeć, że jak mogłam go tak oszukać i że mnie nienawidzi. Obudziłam się w środku nocy i tak na prawdę nie wiedziałam co się dzieje. Następnego dnia udawał, że mnie nie zna..O co chodzi?
Śniło mi się,że rodzina i wgl wszyscy chcą mnie wydać za mąż za jakiegoś faceta (starszy o pare lat) miałam za niego wyjsc bo był bardzo bogaty w sumie mało rozumiem z tego. Problem był ze ja go nic a nic nie znalam nawet nie pamietalam jak ma na imię a ja bardzo kochałam kogoś innego a nikt o tym nie wiedział.Na weselu nie bylo moich przyjaciółek (niewiedziec czemu). Pamietam,że bardzo niechhcialam tego ślubu ale balam sie,że jeżeli tego nie zrobie wszyscy sie odemnie odwrócą… chodzilam smutna i zaplakana a nikt tego nie widział (dodal ze bylo to w dniu ślubu chodzilam juz ubrana i umalowana.Niewiem tylko jak to sie skonczylo bo ktos mnie obudził. Był to bardzo smutny sen i niemoge o nim zapomnieć :(
Hej
miałam dzisiaj dziwny sen.Byłam z chłopakiem nad wodą on pływała ja szłam po jakimś drewnianym ruchomym moście,obok niego rósł winogron z dużymi gronami zerwałam jedno i je jadłam były czerwone i soczyste. po chwili znalazłam się z chłopakiem obok jakiegoś starego domu i fotograf robił nam zdjęcia. Gdy wróciliśmy do domu mój chłopak klekną przede mną i wyją z kieszonki złoty pierścionek z dużym oczkiem ale ja go nie przyjęłam.
Witam,miałam dziś sen przez, który znalazłam się tutaj.Przeraził mnie.Szłam trudno powiedzieć gdzie z jakąś osobą,szły dwa konie jeden z nich stratował mnie widziałam jego kopyta,które uderzały mnie w klatkę piersiową,ja leżałam już wtedy na ziemi.Powiedziałam,że oddychanie sprawia mi ból,czułam jak coś wbija się mi w płuco,potem okazało się ,że to złamane żebro.Dodam,że pierwszy raz śnił mi się koń.Jestem zielona w odczytywaniu snów,więc chętnie przeczytam Wasze interpretacje.
Witam, miałam dzis dziwny sen, przewinęło się wiele wątków,ale czułam się tak dziwnnie po przebudzeniu…i te oczy…w skórcie: wielu ludzi, wiele mieskzań,dziwna dzielnica domów szeregowych, siedzę przed nim z dwójką znajomych i podchodzi do nas nie wiadomo skąd starsza kobieta,babuszka,ale jej twarz jest bardzo wyraźna,pomarszczona bardzo jasna,pamiętam nawet jak była ubrana,ale najgorsze były jej oczy…niebieskie ale takie mętne,miały piękny kolor taki błekitny wręcz skzlany,ale nie miałty źrenicy. Pamietam jak podesżła i zaczęła do nas mówić o jakichś konkretnych przyapdkach dot. przyszłości,każdemu coć powiedziała,mi np. ze za 20 lat spotkam głucho-niemego,byłam zdziwiona i rozśmieszona,ale ona mówiła strasznie poważnie. wstałam odruchowo i spojrzałam jej prosto w te oczy,poczułam strach,były tak przenikliwe. Nie wiem co,nie pamiętam szepnęła mi na ucho i oparłąm się na jej ramieniu. Zdałam sobie sprawę,że ta czaronwica miała mi za coś nie wiem dlaczego zapłacić, podeszłam do torby gdzie miałam rzeczy i obserwując jak rozmawia z moimi znajomymi chciałam przeliczyc pieniądze,byłam niepsokojna,nie chciałam,żeby widziała jak chcę policzyć,bo miałam wrażenie, że mnie oszukała i dlatego teraz mówi o jakichś dyrdymałach. Zaglądam do przegrody,dziwnie,bo nie miałam portfela i widzę banknoty różnych walut-sporo, polskie,euro i te od niej miały różowo-fioletowe barwy a na wizerunku widniała dziwnie upiorna czarna wykrzywiona twarz,takiej rozdartej jędzy…Nie mogłam zliczyć tych pieniędzy,miałam wrażenie że mnie ta kobieta obserwuje. Przebudziłam się,te oczy były przerażajace. Mam wrażenie,że wraz z pieniędzmi mogą coś symbolizować,czy ktoś może mi pomóc zinterpretować?
Śniło mi się , że byłam w mieście mojego chłopaka i bawiłam się na jakimś przyjęciu jego rodziny, po pewnym czasie wyszłam zobaczyć się ze znajomymi, staliśmy koło jakiegoś lasu i wygłupialiśmy się, po pewnym czasie jeden mój znajomy zaczął dla żartów bić mnie długim patykiem, zaczęło mnie to denerwować więc zabrałam mu go i z całej siły wbiłam mu go w szyję którą przebiło i chłopak oczywiście umarł. Uciekłam z powrotem na przyjęcie , ale mojego chłopaka już nie było, po czym odzywa się telefon od niego, odbieram a on mówi , że wie co się stało i że wszyscy juz wiedzą i mnie szukają… na tym sen się skończył
Śniło mi się że mój tata w nocy zabił mamę. Ja strasznie z bratem płakaliśmy a póżniej mama stanęła w drzwiach jak gdyby nigdy nic
Snilo mi sie ze latam. Najpierw powoli, skokami, unosilem sie w powietrze i opadalem powoli, tak jak by to byla grawitacja na ksiezycu. Latalem w duzym miescie posrod wiezowcow i ludzie spacerujacy po ulicy sie na mnie patrzyli, dziwili sie ale nie byli zaskoczeni. Po pewnym czasie potrafilem sie juz dlugo utrzymac w powietrzu.Wyglupialem sie troche a potem wszystko sie zresetowalo a ja znowu latalem ale stojac na 2 kostkach mniejszych niz moje stopy, stalem w rozkroku, tak jak bym robil pierwszy krok zeby gdzies pojsc. Zrobilo mi sie niewygodnie wiec podnioslem prawa noge (byla z tylu) i nie potrafilem jej postawic spowrotem na tej kostce bo bylo by mi przez to stasznie niewygodnie, kiedy mi sie udalo ja postawic to zaczolem sie mocowac z kostkami zeby byly obok siebie, zeby mi sie wygodnie stalo. Nie potrafilem ich do tego zmusic i latalem jeszcze przez chwile stojac na jednej nodze ale zmeczylem sie szybko i sie obudzilem.
Prosze o pomoc:Co lato sni mi sie laka,gory,drewniana chatka,jeziorko i stado koni wydaje mi sie ze to mustangi,Za kazdym razem prze lato jest taki okres jak trzy razy pod rzad sni mi sie ten sen ale nie jest wciaz powtorka tylko tak jagby zycie we snie,ten sen trwa jakas godzine i w tym czasie sie odprezam.Dobrze wiem ze jestem we snie i wcale nie tak jak inni ze wiedza ze jest to sen a nie kontroluja tylko jak w realu.zyciu.I jest taka wilka wyzynna laka a od koni dzieli mnie ogromna Gorka.zawsze sie wdrapuje i patrze potem kapie w jeziorku a z domku wynosze grila i piecze kielbaski.Ostatnia jesienia tez mi sie przysnilo ale tylko raz i byl tam pies a za gorka bylo miasto zamiast koni a w miejscu chatki tylko stos drewna…=( i pies co dziwne mi powiedzial ze konie sa juz w wywiezione a miasto to Olaja.Przysnilo mi sie to gdy mieszkalam we wroclawiu.pozniej na nastepne lato przeprowadzilam sie do Olawy i juz nie bylo tych snow…lato ie zaraz konczy a ja przynajmniej jeszcze raz chce zobaczyc konie i jeszcze cos: gdy przeprowadzilam sie do olawy to zaczelam jezdzic konno na Romie.Klaczy ktora wygladala tak samo jak ta we snie ktora sie jako jedyna mnie nie bala i na mnie zwracala uwage.teraz jak ja widze lub jak na niej jezdze to jakos dziwnie sie czuje jagby mnie rozumiala a jak mnie widzi to patrzy sie na mnie puki nie znikne z pola widzenia!Podczas lekcji gdy rozmawialam z instruktorka to powiedzialam czy moge zaklusowac ostatni raz.ona powiedziala ze nie bo roma musi odpoczac a ona zaklusowala bez pomocy,mowienia i nacisku lydek! PROSZE WYRAZCIE OPINIE I DORADCIE JAK MAM ZROBIC ABY SNY Z LAKAMI I KONMI WROCILY!!??
to był sen mojej kol.. byłyśmy w nowej szkole kasia poszła do łazienki.. a po chwili wyszła z łazieki. Patrzy a tam ja całowana przez fajnego chłopaka ale niskiego.we śnie kasi, był równy zemną kasia zaczela krzyczeć do niego ksywe której ja wymyslilam ale on o tym nie wie.
prosze powiecie co oznacza ten sen
Okej, co powiecie na sen, w którym wspinam sie po wzgórzu (ledwo co) a wokół mnie wszędzie leżą martwe, powykręcane kobry(węże) bez głów?
nie nastraja pozytywnie
chcialam sprzedac dom ,miał oszklone poiekne dzrzwi plastikowe,józek przyszedl go ogLADAC,CHCIALM ZAKNAC DZRZWI BYLY CAŁE PRZESZKLONE A TAM W OBORZE STOI KON ,KON BRYKAL JAK SIE URWIE TO ZNISZCZY WSZYSTKO,JOZEK DALEJ OGLADAM DOM,NA DZIALCE NIE MAM BUDYNKOW Z TAK DUZA ILSCIA DRZWI
Miałam dziś przedziwny sen. Śniło mi się że siedzę w swojej kuchni i rozmawiam z moim chłopakiem który jest psem – szczeniakiem (mój chłopak kupił ostatnio szczeniaczka który okazał się bardzo chory). Pies był koloru jasno brązowego – podobny do koloru boksera i siedział na parapecie. Po chwili rozmowy z tym psem, zobaczyłam że z rogu wyłania się szczur. Szczur był ogromny i spokojny. Zaczęłam delikatnie ostrzegać pieska(czyli mojego chłopaka) bo bałam się sama napaśli szczura. Pies nie zareagował i nie uciekł. Za chwilę szczur ugryzł go i zaczął zaciskać zęby na jego tułowiu. Za niedługo szczeniaczek zaczął zamykać oczy, tak jakby umierał i sen się skończył. Proszę o komentarze i o interpretacje gdyż jestem bardzo zaniepokojona tym snem.
4 tygodnie temu miałam bardzo dziwny sen . Najpierw byłam w szpitalu gdzie były chore dzieci ,ale ja miałam 15 lat i nie byłam chora . nie wiedziałam czemu jestem w tym szpitalu. później zobaczyłam , że jestem w hotelu chyba 3-4 gwiazdkowym . Poszłam na “plażę” . Brzegu to tam nie było , tylko droga asfaltowa i bardzo wielkie kamienie (Wystawały z wody) jak w porcie el Kantaoui (Tunezja) gdzie byłam . Morze miało ogromne fale większe niż nad naszym morzem :). byłam z moją kuzynką Anią . W moim śnie obie byłyśmy białymi kotami o tym samym imieniu – Tiffany . Byłyśmy siostrami. Pomyślałyśmy , że pójdziemy do środka (do hollu) i poszłyśmy.Niewiem czemu schowałyśmy się za fotelami (Były bordowo-złote) obok foteli były przeźroczyste stoliki.Na fotelach siedzieli jacyś ludzie.Widziałyśmy jak ludzie robią lampiony z dyń i takie jak w chinach. Patrzyłyśmy jak robili to 2 kelnerzy. obok nich był filar (bordowy jak wszystkie
ściany)a na nim było ogłoszenie , gdzie byłam ja i jakiś chłopak .Późniaj byłam przy wyjściu z tego hollu (filar był na końcu hollu) moja kuzynka była pod fotelem natomiast ja przed nim (nie za!!!).Nagle przyszedł ten chłopak co na plakacie . nazywał się Charl zapytałam się czemu nie Charlie .Odpowiedział że nie.Później powiedział że jestem jego siostrą , ale moją siostrą była Tiffany (kuzynka w realu).Poszedł.Ja zawołałam Tiffany (szeptem).Nie usłyszała.Zawołałam głośno.Niewiem czy usłyszała , ale wiem że pozostali nie usłyszeli.Zobaczyłam kilku mężczyzn siedzących na fotelach i kobietę z czarnymi kręconymi włosami.Była piękna.Na włosach miała ciemno-różową chustkę z jedwabiu.Wydawało , mi się , że wszyscy w tym hollu są moimi bliskimi (nie licząc kelnerów). :)
dziś śniło mi się, że czułem zapchany nos, po czym wyciągnąłem z niego 2 pająki (z 1 i z 2 dziurki ;)) pająki były spokojne nieagresywne, barwy granatowej metalicznej, cały sen był bardzo krótki. Co to może oznaczać, jestem generalnie hodowcą pająka, dlatego sen nie był dla mnie straszny ;)
witam wszytskich , miałam dziś sen i muszę go wyjasnic ale poki co jakos nie moge znalesc odpowiednich symboli hehe moze tutaj ktoś bedzie tak miły i mi pomoze… Wiec moj sen zaczał sie tak iż wraz z rodzicami szłam do znajomych na jakies tak pzryjecie i okazło sie ze to przyjecie odbywa sie w domu chłopaka któremu ost wyznałam ze cos do niego chyba czuję( i on w sumie zrobił to samao ale uznał ze nic z tego nie bedzie bo cos tam i ustalaismy ze damy sobie troche czasu…) następnie moi rodzice poznali jego i tak sobie rozmawiali i nagle do domu wbiegł Kuba i szybko sie pzrebrał nawet na mnie nie spojrzał i wybiegł wiec ja zaczełam biec za nim ale juz go nie złapałam i jeszcze pamietam jego twarz jak wybiegał z domu taki usmiechnięty i wogole ale w sumie uciekał przed mną iii ja juz nie iwem co mam o tym myslec wiec jesli ktos cos wie to byłabym wdzieczna ;D
To było przed ślubem . W moim domu zrobiliśmy grilla . Miałam wyjść za kolege mojego brata Krzyśka , ale ja go nie kochałam . Potem powiedziałam babci że ja go nie kocham a ona powiedziała mi żebym za niego nie wychodziła zamąż i się jej posłuchałam . Poszłam do domu i powiedziałam swojej rodzinie i jego też że nie będzie ślubu bo go nie kocham . I jeszcze powiedziałam że kocham Łukasza . Wyszłam z domu i chciałam powiedzieć Łukaszowi że go kocham bo on też był na tym ślubie . Ale się obudziłam i jemu nie zdążyłam jemu powiedzieć . :(
snilo mi sie ze lalem sie woda w szkole jak w lany poniedzialek i nie bylem z moja dziewczyna i odrazu calowalem sie z inna co to oznacza ?
Witam.
Miałem dziwny sen, musiałem zabić człowieka, w obronie własnej i moich przyjaciół, którzy stracili nadzieję i już nie chcieli wałczyć- a raczej uciekać, czekali na śmierć w skutek chyba wydaje mi się rozstrzelania – przez rebeliantów czarno skórnych – krajobraz Pustynny, wzgórza ani to był dzień. ani noc.., Tego rebelianta za atakowałem zaskoczenia od tyłu jak wkroczył do pomieszczenia gdzie byliśmy..Związałem mu ręce, ale się uwolnił po czym wbiłem mu ostry przedmiot w serce, nie jestem pewien czy to był nóż.. Po czym szukałem jakiegoś knebla by włożyć mu do ust by nikt nie usłyszał – on o dziwo się tak jak by śmiał, na pewno nie była to wielka rozpacz itp., z pozostałych rebeliantów.. Po chwili w pokoju/pomieszczeniu zostałem sam tak jak by moi znajomi byli uwolnieni i się wydostali.. A ja klęczałem, płakałem i modliłem się do boga, przepraszając.. Pierwszy raz śnił mi się tak popaprany sen i ze Wogulę kogoś musiałem zabić..
Śniło mi się, że byłam na łace z trzema osobami których nie pamiętam i głaskałam wielkiego wilka, był ggigantyczny miał chyba z 1,5m w kłębie, był pzypalany, rudawy ale miał bardziej ciepłą i jasną barwe, czułam się przy nim bezpiecznie, czy ktoś umiałby zdefiniować ten sen
sniła mi śię moja ukochana babunia krystyna ktura od203 roku nie żyje
Sniło mi się że otwieram pomarańcz, a zniej wychodzą robaki, szybko wyżuciłem ją, a w środku było gniazdo którego nie udało się zgnieść nogą. Kopnąłem pod jadący autobus, który przejechał go, a z pomaranćż się roztrzaskała